Metodą faktów dokonanych ursynowianin stara się doprowadzić do tego, by u zbiegu ul. Telekiego i al. KEN powstał park.
Pierwsze drzewa posadził sam, kolejne - jego sąsiedzi. W niedzielę urządza tam piknik.
31-letni ursynowianin Jacek Powałka ma swoją idée fixe: urządzić park na miejscu zadeptanej bezpańskiej łączki. Wie, że to miejski grunt, ale za własne pieniądze zaczął sadzić tam drzewa. Entuzjazmem zaraził sąsiadów - razem posadzili już ponad trzydzieści kilkuletnich drzew, nie zważając na daleko idący brak entuzjazmu ze strony ursynowskiego ratusza.